Niepotrzebne ekrany

Szacuje się, że połowa ekranów akustycznych, które zostały w ostatnim czasie zbudowane m.in. wzdłuż dróg ekspresowych, powstała zupełnie niepotrzebnie. Z punktu widzenia firm produkujących ekrany, był to złoty interes.

Często wybudowane za blisko miliard złotych ekrany chronią przed hałasem ugory, lasy i nieużytki rolne. Jest to efekt legislacyjnego bubla, którego autorem jest Ministerstwo Środowiska. Urzędnicy wprowadzili jedne z najwyższych w Europie normy hałasu historie i opowiadania erotyczne.

Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, jeśli nowe normy wprowadzono by przed drogowym boomem inwestycyjnym to aż 40 procent ekranów nie byłaby potrzebna, co znacznie zredukowałoby koszty budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu.

Problem wziął się stąd, że normy, które obowiązywały na terenach zabudowanych, stosowano również tam, gdzie natężenie ruchu pojazdów samochodowych przekraczało 16 i pół tysiąca aut na dobę. Według wyliczeń takich miejsc, poza wielkimi aglomeracjami, jest w Polsce 235. To daje łącznie ponad 1500 km i właśnie taki dystans należało ? w myśl przepisów prawa ?

about author

admin

related articles