Sprzedaż treści cyfrowych w nowym prawie konsumenckim

Sprzedaż treści cyfrowych w nowym prawie konsumenckim
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Witaj :)

Kilka dni temu weszła w życie nowa ustawa o prawach konsumenta, a wobec tego, że zawarte w niej regulacje dotykają również sfery własności intelektualnej, temat może okazać się ciekawy dla Ciebie.

Zgodnie z art. 2 pkt 5 ustawy o prawach konsumenta:

„treść cyfrowa – to dane wytwarzane i dostarczane w postaci cyfrowej”

Co to są treść cyfrowa?

By przybliżyć Ci nieco definicję wprowadzoną przez naszą ustawę, trzeba wskazać na art 2 pkt 1o Dyrektywy 2011/83 UE oraz motyw 19 Dyrektywy.

Dyrektywa wskazuje przykładowo treści cyfrowe, m.in.: programy komputerowe, aplikacje, gry, muzyka, nagrania wizualne, które są udostępniane poprzez „pobieranie czy poprzez odbiór danych przesyłanych strumieniowo, na trwałym nośniku czy przy użyciu jakichkolwiek innych środków.”

Mogą to być różnego rodzaju treści i utwory dostępne zarówno w formie cyfrowej, w sieci, jak i w formie papierowej, tradycyjnej.

Ustawa o prawach konsumenta wskazuje na różnicę pomiędzy treściami zapisanymi na nośniku materialnym i nie zapisanymi na takim nośniku. W tym miejscu powstaje jednak trudność, bowiem już od dłuższego czasu borykamy się zagadnieniem „materialnego egzemplarza”, „materialnego nośnika” w kontekście sieci.

Powoływana Dyrektywa Unii Europejskiej w ogóle nie zawiera pojęcia „materialnego nośnika”, a o wiele bardziej trafne – moim zdaniem – pojęcie „trwałego nośnika”.

Zgodnie z ustawą dane powinny być nie tylko „wytworzone”, ale również „dostarczone” w formie cyfrowej.  Jednak by dane mogły zostać zakwalifikowane jako treść cyfrowa, nie jest równoznaczne, by musiało powstać w taki sposób. Treścią cyfrową będzie choćby zdjęcie pierwotnie zapisane na kliszy fotograficznej, a dopiero w dalszej kolejności poddane obróbce cyfrowej.

Zatem w przypadku treści cyfrowej niezapisanej na nośniku cyfrowym będzie chodziło głównie o udostępnianie ich drogą elektroniczną, przewodowo lub bezprzewodowo.

Myślę, że temat jest niezwykle rozwojowy, choć niestety prawo zawsze jest o krok wstecz za rzeczywistością.  Jestem bardzo ciekawa, w jakim kierunku pójdą dalsze zmiany, bo samo zagadnienie jest obszerne.

Tymczasem – do zobaczenia! :)

about author

admin

related articles