Telewizja i Internet czyli telewizja internetowa – nowa forma korzystania z utworu?

Witaj:)

Dziś, trochę na przekór pogodzie, która wszystkimi siłami zachęca do spacerów, chcę Ci przybliżyć nieco problematykę telewizji internetowej – czyli czegoś, co zapewne doskonale znasz. Ale czy na pewno?

Telewizja internetowa

Nie masz czasu na spokojne obejrzenie ulubionego filmu? Przegapiłeś najnowszy odcinek serialu? Nie ma problemu – od czego jest powszechnie dostępna usługa wideo na żądanie.

Telewizja internetowa zatacza coraz szersze kręgi, powstaje coraz więcej platform umożliwiających odtwarzanie filmów, seriali programów w dowolnym czasie. Co więcej – mamy do wyboru stale rosnącą ofertę darmowych serwisów, są również serwisy płatne.

 Telewizja internetowa? Internet w telewizorze?

Dziś to nic dziwnego. Można się wręcz pokusić o stwierdzenie, że jest to coraz częściej standard. Wykorzystanie technologii cyfrowej w zakresie przesyłu sygnałów wizyjnych i audialnych spowodowało w krótkim czasie rozmycie się granic pomiędzy tradycyjnymi platformami komunikacyjnymi, telewizją i komputerami.

Technologia cyfrowa ma to do siebie, że dzięki jej wykorzystaniu ta sama sieć telekomunikacyjna może być wykorzystywana do dostarczania różnych usług i na odwrót – dana usługa informacyjna może być dostarczana przez różne sieci.

 Nowa forma korzystania z utworu?

Niewątpliwie usługa telewizji internetowej, jak choćby niezwykle popularne wideo na żądanie (VoD), pozwala na nowy, niespotykany dotąd sposób np. zapoznania się z utworem. Żeby obejrzeć oskarowy hit nie musisz iść do wypożyczalni, wkładać płyty DVD do odtwarzacza… Przecież wystarczy, że skorzystasz z odpowiedniej platformy, wybierzesz film… i gotowe!:) Proste, prawda?

Na gruncie prawa autorskiego sprawa nie jest tak oczywista.

Jak zakwalifikować choćby wideo na żądanie? Czy jest to coś innego niż „wypożyczanie” filmów? Czy stanowi konkurencję dla funkcjonującego (jeszcze?) rynku wideo? Z której strony by nie spojrzeć – telewizja internetowa jest odrębna technologicznie – bo jest dostępna w przestrzeni cyfrowej. Konwencjonalne płyty DVD czy BlueRay – nie. Dzięki usłudze VoD z tym samym filmem, w tym samym czasie może zapoznać się jednocześnie kilkanaście, kilkaset czy kilka tysięcy odbiorców.

Już niedługo napiszę nieco więcej na ten temat, a tymczasem chciałabym poznać Twoje zdanie – jak Ty zapatrujesz się na telewizję internetową?

 

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: