Przedmiot ochrony prawnoautorskiej – multimedia?

W poprzednim wpisie wspomniałam, że możliwość korzystania z utworu zapisanego w postaci cyfrowej nie pozbawia go prawnoautorskiej ochrony.

Panuje zgodne przekonanie, że sama digitalizacja – czyli zapisanie np. filmu w wersji cyfrowej, możliwej do wprowadzenia do sieci, nie może być traktowane jako jego opracowanie w stosunku do wersji analogowej tego filmu.

Przedmiotem ochrony prawa autorskiego, zgodnie z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych,są w szczególności:

  •  utwory plastyczne,
  • fotograficzne,
  • słowne,
  • muzyczne,
  • audiowizualne.

Ale ustawodawca jako utwór wskazuje również program komputerowy, który jest odrębną od dzieł literackich, naukowych, kategorią utworów w rozumieniu prawa autorskiego.

Problematyka programów komputerowych z punktu widzenia treści autorskiego prawa majątkowego do programu komputerowego oraz samego sposobu rozpowszechniania tych utworów jest tyleż ciekawa, co skomplikowana. Z pewnością nie raz zagości na moim blogu.

Dzieła multimedialne – nowa kategoria utworów?

Rozwój technologii nie poprzestał jedynie na programach komputerowych. Coraz większą popularność zdobywają tzw. produkty multimedialne, multimedia. Jak sama nazwa wskazuje opierają się one jednocześnie na wielu różnych form przekazu: film, muzykę, grafikę, słowa, i nie tylko.

Ich charakterystyczną cechą jest również interaktywność.

Co to oznacza?

W uproszczeniu – Ty wybierasz w jaki sposób zapoznasz się z danym dziełem albo z jego poszczególnymi elementami. O istocie utworu multimedialnego świadczą nie tyle składające się na niego poszczególne dzieła, co jego całość oraz to w jaki sposób dane elementy współgrają ze sobą. Z pewnością niejednokrotnie, czy to na płaszczyźnie zawodowej czy prywatnej, zetknąłeś się z utworem multimedialnym.

 Jak się ma do tego prawo autorskie?

Obecnie nie budzi już wątpliwości klasyfikowanie dzieł multimedialnych jako utworów. Przemawia za tym ich specyfika oraz postać. Podlegają zatem takiej samej ochronie prawnej jak inne utwory.

Problematyczne jest jednak proste, jednoznaczne przyporządkowanie tych utworów do konkretnej, znanej nam kategorii. Z uwagi na różny poziom ochrony przyznawany dziełom audiowizualnym, programom komputerowym czy bazom danych kwalifikacja prawna będzie miała również praktyczne znaczenie.

Praktyka wskazuje, że różnorodność dzieł multimedialnych wymaga każdorazowo ich indywidualnej oceny. Niejednokrotnie może się okazać, iż utworu multimedialnego nie da się kompleksowo przyporządkować do jednej z kategorii utworów prawa autorskiego.  W takim przypadku należy traktować dzieło multimedialne jako dzieło nienazwane – i stosować do niego ogólne przepisy prawa autorskiego. 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

paweł Maj 7, 2015 o 11:16

Orzecznictwo sądów wyraźnie wskazuje, że nawet niewielki poziom oryginalności dzieła skutkuje powstaniem ochrony prawnoautorskiej – były przypadki, że za utwór uznano nawet instrukcję bhp, kalendarz czy instrukcję obsług.

Odpowiedz

Natalia Włoch Lipiec 1, 2015 o 22:09

Witam,

oczywiście, zgadza się, choć są to skrajne przypadki. Za utwór został też uznany np. mały „licznik kalorii” – w ramach ciekawostki 🙂
Oryginalność dzieła jest bardzo ocennym pojęciem

Pozdrawiam
Natalia Włoch

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: