Dlaczego Conchita Wurst nie zrobi kariery w polskiej Policji?

Dlaczego Conchita Wurst nie zrobi kariery w polskiej Policji?
1 vote, 5.00 avg. rating (93% score)

Ostatnio popularna kobieta/mężczyzna z brodą robi zawrotną karierę w show biznesie. Spokojnie, nie dołączę teraz do grona krytyków, którzy ubolewają nad upadkiem poziomu kultury i oczekiwań widzów. Będę ubolewać w ciszy.

Zastanawiam się za to, czy gdyby kobieta z brodą zdecydowała się zrobić karierę gdzie indziej niż w show biznesie czy miałaby na to szanse. Obecnie w Polsce (jeszcze) dostęp do niektórych zawodów byłby dla niej/niego zamknięte. Ale nie znaczy to, że kiedyś to nie ulegnie zmianie.

Co łączy kobietę z bujną brodą i mężczyznę z długimi włosami?

Żadne nie będzie mogło pełnić służby w polskiej Policji. Przynajmniej na tę chwilę …

Co łączy długowłosego policjanta i Fundację Helsińską Praw Człowieka?

Proces sądowy. O co? O owłosienie właśnie!

Historia pewnego policjanta

Regulamin Policyjny w jednostce w Piotrkowie Trybunalskim zabraniał policjantom noszenia długiej brody i długich włosów.

Pewien sierżant – niejaki Zbigniew W. – nie zamierzał się nie stosować do Regulaminu Policyjnego i zapuścił włosy. Ale nie byle jakie, bo do pasa. Jego przełożony z jednostki w Piotrkowie Trybunalskim postanowił mu ów Regulamin przypomnieć i wskazując na konkretny jego zapis nakazał, aby sierżant fryzurę zmienił na krótką. I to niezwłocznie!

Czy sierżant ściął włosy?

Owszem, ale tylko częściowo, pozostawiając ich długość do ramion.

Na służbę przychodził uczesany w zgrabnie upięty koczek, który chował pod policyjną czapką policyjną.

Jak wam się podoba to rozwiązanie? Myślicie, że sprytnie wybrnął?

Nie do końca, bowiem przełożony sierżanta poczuł się zlekceważony i ukarał podwładnego dyscyplinarnie przenosząc go na niższe stanowisko.

Sierżant twardy jest …

Policjant, który był wierny swoim zasadom i zdecydowanie nie chciał się ugiąć pod naporem szefa, argumentował, że skoro w Regulaminie, na który powołuje się przełożony stoi jak wół, że funkcjonariuszki Policji – czytaj kobiety – mogą mieć dłuższe włosy pod warunkiem ich upięcia, on też chce mieć do tego prawo – stąd czesze się w zgrabny koczek.

W związku z tym postanowił się odwoływać do skutku. Najpierw do Komendanta Policji, ale ten niestety podtrzymał decyzję o słuszności dyscyplinarki.

A potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, z którą współpracuje również kancelaria CDZ (choć akurat w tej sprawie nie braliśmy udziału) postanowiła wesprzeć policjanta w walce o równość.

WSA potępił długie włosy policjanta

Wojewódzki Sąd Administracyjny podtrzymał karę dla policjanta stojąc na stanowisku, że nakazanie obcięcia włosów było służbowym poleceniem, a skoro tak, to za niewykonanie polecenia kara mogła być nałożona.

Policjant złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego

Zakładam, że w tym czasie włosy sięgały już mu do …. dużo niżej.

Policjant argumentował, że koczek w niczym mu nie przeszkadza na służbie!

Policja z kolei opierała się m.in. na tym, że skoro policjant w ramach służby styka się osobami różnych subkultur, to nie powinien się z nimi identyfikować lecz odznaczać schludnym wyglądem.

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 3 kobiet, z tego co wiadomo – bez brody i wąsów, oddalił skargę kasacyjną, a tym samym przyznał rację Policji. NSA przesądził, że włosy krótkie u mężczyzny, czyli takie jakich wymagał regulamin policyjny, z pewnością nie mogą sięgać mu do ramion.

Policjant będzie walczył o swoje owłosienie na poziomie unijnym

Ponieważ policjant nadal nie daje za wygraną (podejrzewam, że w miarę upływu czasu i porostu włosów jest bardziej zdeterminowany) obecnie zapowiada skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Zamierza powołać się na zasady niedyskryminacji płci.

Jeśli mu się uda, to będzie to również szansa dla Conchity i jej/jemu podobnych.

about author

admin

related articles